Jak to często bywa, pomysł wyjazdu do Pantiuchiny powstał zupełnym przypadkiem. Na zawodach w technikach jaskiniowych w Moskwie, wiosną 2008 roku, spotkaliśmy Żeńkę Kuzmina, z którym poznaliśmy się w czasie naszej pierwszej wyprawy na Arabikę w roku 2005.
W trakcie jakże ważnych na takich imprezach ?zajęć w podgrupach?, Żenia opowiadał nam o ostatnich wyprawach do Pantiuchiny, o nowych odkryciach i o tym, jak znalazł w jednym z bocznych ciągów polskie – jak widać znane nie tylko u nas -plakietki ?WIS?.
Czytaj dalej
Kaukaz zimową porą – Jaskinia im. W.Pantiuchina
Kopalnia Wilhelm-Radzimowice
Dokładnie rok po wizycie w szybie Luis (z Markiem S oraz Markiem Ś.) przyjechałem z kolejna załogą powłóczyć się po starych korytarzach kopalni Wilhelm.
Tym razem w składzie : Jacek B, Ewelina R, Kasia W, Marcin B, Sebastian C, Emil H. Celem wypadu jest zejście na poziom IV kopalni i przejście jego wszystkich korytarzy.
Czytaj dalej
Abchazja 2008
W tym roku po raz czwarty z rzędu jako członkowie Sekcji Grotołazów Wrocław postanowiliśmy wybrać się w Kaukaz. Korzystając z uprzejmości naszych przyjaciół z Brześcia (Białoruś) już pół roku wcześniej rozpoczęliśmy przygotowania. Nie zważając na nadciągający konflikt rosyjsko-gruziński dopełniliśmy wszystkich formalności wizowych i 7 sierpnia wyjechaliśmy z Wrocławia w towarzystwie około 2,5 tonowego bagażu.
Czytaj dalej
Słowenia 2008
Tej wiosny długi ?łykend? majowy zapowiadał się bardzo ciekawie i mimo braku ściśle ustalonego ?speleoprojektu? dostarczył nam wiele niezapomnianych wrażeń.
26 kwietnia 4 samochody wiozące 18 członków i sympatyków Sekcji Grotołazów Wrocław wyruszyły z ?rodzinnego miasta?. Czechy i Austrię minęliśmy niczym województwa wielkiego państwa europejskiego, a granice dały się odczuć jedynie jako zwężenia na drodze
Czytaj dalej
Wielka Śnieżna 28-31.12.2008
26.12.2008
Wieczorem drugiego dnia świąt na bazie u Truchana jest już większość klubowej ekipy. Siedzimy przy kominku, popijamy browar i obmyślamy plan około-sylwestrowej działalności. Pada hasło: Wielka Śnieżna.
No to działamy!
Czytaj dalej
Pinega 2008 – gipsowe jaskinie w północno rosyjskiej tajdze
Pomysł zorganizowania wyprawy do gipsowych jaskiń północnej Rosji powstał podczas letniej wyprawy w Kaukaz, kiedy to przeczekując w namiocie bazowym kolejną z burz, pochodzący z różnych zakamarków Rosji, Białorusi i Polski, uczestnicy wyprawy licytowali się kto z nich ma dalej do jaskiń. Okazało się wtedy, że my mamy najbliżej ale równie blisko bo około 200 km mają, ku naszemu zdziwieniu, mieszkańcy Archangielska, co więcej posiadają tam ciekawy kras gipsowy z pokaźną ilością jaskiń.
Czytaj dalej
Lawina w Głazistym Żlebie
Opis lawiny w Głazistym Żlebie z dnia 31.12.2008.
W sylwestrowy poranek wraz z Kasią i Szczęsciem, wybraliśmy się do dol. Małej Łąki. Naszym celem było podejście pod Mnicha Małołąckiego. Warunki śniegowe były nieciekawe. Śniegu było bardzo dużo. Niemniej jednak był to lekki puch, więc zagrożenie cięzkimi lawinami było raczej małe (stopień II). Podejście z ciężkimi plecakami, bez nart w sypkim śniegu, było męczące i powolne. Na początku Głazistego Żlebu wyprzedza nas narciarz na ski-tourach. Podczas odpoczynku wyprzedza nas piątka turystów podchodząca w górę Głazistego Żlebu. Po odpoczynku, również i my ruszamy w górę.
3Ska-ły, czyli historia kilku marnych wspinaczy
Każdy wyjazd, nierozerwalnie łączy się z … „jechaniem”. Dziesiątki, setki, tysiące kilometrów. Godziny spędzone w samochodzie. Taka podróż to swoiste oczyszczenie. Wielokilometrowa strefa buforowa, którą stawiam między sobą, a Szarym Życiem.
Paweł ?Szczęście? – maskotka wyjazdu. Równie niezastąpiony jak Stańczyk na dworze Zygmunta Starego. Taki nasz Klubowy Dyl Sowizdrzał. W skitach będę opisywał Pawłowe przypadki. Często nieprawdopodobne, zawsze śmieszne.
Czytaj dalej
Abchazja 2007
Była to trzecia wyprawa naszego Klubu w Masyw Arabiki, tym razem cały ciężar działalności eksploracyjno- sportowej oparty był wyłącznie na grotołazach z Polski.
Samo przygotowanie, logistykę, dotarcie na miejsce, transport sprzętu można by nazwać oddzielną wyprawą, te przedsięwzięcia zasadniczo przez ostatnie 3 lata nie uległy zmianom a opisywaliśmy je już w latach ubiegłych.
Czytaj dalej
Obóz letni 2008
Pod koniec lipca (19-23.07)odbył się krótki obóz Klubowy w Tatrach. Niestety nasza działalność została ograniczona przez gwałtowne opady deszczu.
Zespół K.Witkowska – P.Sawicki próbowali wspinać się na zach. ścianie Kościelca. Opady deszczu, które przerodziły się w lokalną powódź, unicestwiły również i ten śmiały plan…

